Moja historia Ratowic cz.2

W naszej historycznej serii przedstawiamy kolejny odcinek wspomnień Pani Kazimiery Rola Wiśniewskiej z jej pierwszych lat w Ratowicach. Jest to bardzo żywy obraz tych trudnych czasów widziany oczami   dziecka  doświadczonego wojennymi przeżyciami.   Pierwsze lata w Ratowicach Pierwszy powojenny sklep w Ratowicach  był to sklep pana Hieronima Szafrańskiego, w domu, gdzie dziś jest bar. Mówiono, […]

Zamek w Ratowicach

W Jelczu, na wysepce, w starorzeczu Odry  znajdziemy jeszcze ruiny nieistniejącego już zamku. W 1530 r. jelczański zamek  nabył zamożny kupiec i rajca wrocławski Conrad Sauermann. Umarł w 1554 r. pozostawiając najstarszemu synowi Konradowi II rozległy majątek. Poza zamkiem i wsią Jelcz należały do niego: Janików, Piekary, Wójcice, Wojnowice, Jeszkowice, Starościna (opolska), Gniewkowice oraz Ratowice. […]

Jarmark Adwentowy w Ratowicach

Mimo, że telewizja do nas nie dojechała, to dopisali goście i nasz 14. już Jarmark Adwentowy należy uznać za bardzo udany. Udany dlatego, że przyciągnął jak zwykle wielu mieszkańców naszej gminy. Była okazja do miłych pogawędek przy kawie, herbacie, czy grzanym winku spotkań znajomych i drobnych zakupów. Kupowano stroiki, cudowne świąteczne ozdoby, upominki – wystawione […]

Adwent – radosne oczekiwanie na Zbawiciela

Słowo Adwent pochodzi od łacińskiego słowa „adventus”, czyli „przyjście, przybycie, nadejście”. Już samo to słowo podsuwa nam sposób rozumienia i przeżywania czasu, który ma nas doprowadzić do Świąt Narodzenia Pańskiego. Oczekiwanie na przyjście Zbawiciela może mieć różne oblicza. Pierwszym z nich jest oczekiwanie na powtórne przyjście Chrystusa. W tym rozumieniu Adwentu nasze myśli biegną ku […]

Sportowych szaleństw ciąg dalszy!

Pisałem latem o tym, jak z grupą młodych chłopaków realizowaliśmy się podczas biegów surwiwalowych. Oczywiście to nie koniec „wygłupów”. We wrześniu wraz z synem Bartkiem, siostrzeńcem Hubertem i ich kolegą Maćkiem, wystartowaliśmy w Rowerowym Biegu Piastów w górach Izerskich na najdłuższym dystansie „Giga” – 60 km. Nie było lekko, ale daliśmy radę i w świetnych […]