Historia Ratowic, ta dawna, sprzed kilkuset lat i ta bliższa, sprzed kilkudziesięciu lat jest nierozerwalnie związana z Odrą. Był czas, kiedy nazywano naszą miejscowość wioską barkarzy, funkcjonowała tu wielka, jak na owe czasy, stocznia budująca statki, hodowano i odławiano ryby, kwitł handel i rekreacja na rzece. Swego czasu działały dwie przystanie z łódkami, które przewoziły ludzi na drugi brzeg. Ruch barek był niezwykle intensywny. Niestety Odra dawno przestała być rzeką transportową. Z rzeki gospodarczej zamienia się w rekreacyjną i na szczęście przynajmniej tu widać ożywienie. Warto wrócić nad Odrę.
Wychodząc naprzeciw tradycji i potrzebom osób zainteresowanych walorami Odry i rekreacją na rzece Towarzystwo Przyjaciół Ratowic zorganizowało w lipcu kurs na patent sternika motorowego. Bo jak stwierdził jeden z jego uczestników: „bez papierów ani rusz”, a każdy, kto chciałby pływać łodziami, czy żaglówkami musi posiadać stosowne uprawnienia.
Kurs składał się z dwóch części: teoretycznej i praktycznej odbywającej się bezpośrednio na łodzi. Poprowadzili go profesjonalni instruktorzy żeglarstwa i praktycy z dużym doświadczeniem. Uczestnicy kursu złożyli egzamin, którego zaliczenie pozwoliło na uzyskanie Patentu Polskiego Związku Motorowodnego i Narciarstwa Wodnego uprawniającego do prowadzenia łodzi, jachtów motorowych po wodach śródlądowych i do prowadzenia jachtów motorowych o długości kadłuba do 12 m po morskich wodach wewnętrznych oraz pozostałych wodach morskich w strefie do 2 Mm od brzegu, w porze dziennej.
Kurs jest małym kroczkiem naszego stowarzyszenia w kierunku zwiększenia aktywności turystycznej i rekreacyjnej związanej z Odrą, jako że w okolicy brakuje takich przedsięwzięć. W związku ze sporym zainteresowaniem uzyskaniem uprawnień wodnych, przewidujemy jego kontynuację. Druga edycja już 9 września. Zapraszamy także do wycieczek i spacerów nad Odrę i po Odrze.
Jarosław Jagielski – prezes TPR