Ratowice w 2017 roku

Przełom roku zawsze jest okazją do podsumowań i planów na przyszłość. Przygotowując
sprawozdanie sołeckie za 2017 rok znów zastanawiałem się czy to był udany rok dla Ratowic. Mimo, że
budżet gminy, od trzech lat prawie nas nie uwzględnia, to jak się okazuje Ratowiczanie to ludzie
bardzo zaangażowani, a trudności ich tylko motywują, a nie zniechęcają. Dlatego mimo niewielkich
środków, jak zwykle wiele się u nas działo. Tradycyjnie już, w 2017 roku odbyło się sporo naszych
cyklicznych imprez, znanych już dobrze w całej gminie: Jarmark Wielkanocny, Jarmark Adwentowy,
szkolny Piknik Rodzinny, Parada Św. Marcina, Mikołajki, koncerty kolędowe Ratowiczanek i Gieni
Dudków. Wszystkie one odbyły się bez wsparcia z budżetu gminy, czy z rezerwy Wójta. Były też cztery
bardzo udane zabawy integracyjne – karnawałowa, ostatkowa, andrzejkowa i sylwestrowa i dwie
zabawy plenerowe – na powitanie i na zakończenie lata. W spotkaniu z okazji Dnia Seniora
uczestniczyli także seniorzy z zaprzyjaźnionych klubów. Mieszkańcy Ratowic w ubiegłym roku znów
otrzymywali darmowe jabłka, które rozeszły się lepiej niż świeże bułeczki. To było niełatwe
przedsięwzięcie logistyczne i wymagało bezinteresownego zaangażowania wielu osób. Trafionym
pomysłem okazał się drugi już Babski Wieczór – bardzo miła wieczornica z atrakcjami, przygotowana
dla naszych Pań, z okazji Dnia Kobiet przez sołtysa. To impreza, która już na stałe wpisała się w
kalendarz. Nie udałaby się tak dobrze, gdyby nie sponsorzy i nasze Ratowickie Koło Gospodyń i
Gospodarzy, które rozwija się bardzo prężnie i z dużą korzyścią dla wsi. Mam w nim duże wsparcie. To
dzięki jego pomocy mogliśmy przygotować w Ratowicach pierwsze integracyjne spotkanie sołtysów
naszej gminy z okazji Dnia Sołtysa. Doposażamy też sukcesywnie świetlicę w sprzęt i dekoracje. Nie
boimy się już organizacji żadnej, nawet największej imprezy. Nasze Koło może też pochwalić się II
miejscem w konkursie kulinarnym organizowanym przez Powiat Wrocławski. Dzieki wydatnej pomocy
koła nasz kościół zyskał nowy rzutnik i ekran do wyświetlania tekstów.
Niestety, jak już wcześniej pisałem, mimo wielu potrzeb zgłaszanych przeze mnie, radną, mieszkańców
i stowarzyszenie, nie uwzględniono ich w budżecie gminy. Jedyną zrealizowaną była renowacja
podłogi w świetlicy wiejskiej. Poważną inwestycją budżetową był za to remont i przystosowanie parteru
Domu Kultury na potrzeby dzieci przedszkolnych. Wnętrza są teraz bardzo wygodne i estetyczne,
niestety inwestor zapomniał o tym, że dzieci potrzebują też przestrzeni na zewnątrz, a tu, jak widać, nie
wygląda to dobrze. Inwestycja ta, zresztą bardzo droga, nie przyczyni się do zmniejszenia ciasnoty w
szkole, gdyż w miejsce przeniesionych dwóch oddziałów wejdą dwie klasy szkolne VII i VIII.
Towarzystwo Przyjaciół Ratowic wzięło udział w konkursie ofert na realizacje zadań gminnych i
otrzymało, skromne jak na potrzeby i możliwości środki na dofinansowanie pięciu, prowadzonych przez
nie stale projektów : klub piłkarski ODRA RATOWICE, zespół „Ratowiczanki”, gimnastykę dla
aktywnych, trzy wycieczki w ramach POCZTÓWKI Z DOLNEGO ŚLĄSKA , oraz dwa wyjazdy na narty i
turniej integracyjny dla niepełnosprawnych dzieci. Projekty zrealizowano i rozliczono. Nawiązaliśmy
też współpracę z innymi organizacjami. Sukcesywnie porządkujemy teren bunkrów przy ulicy Polnej,
naprawiliśmy też złamane przez wiatr „witacze”. Boisko sportowe zabezpieczają nowe piłkochwyty.
Zakupiliśmy solidny, duży namiot z przeznaczeniem na imprezy wiejskie. Świetlica wiejska zyskała
sporo przydatnego wyposażenia, przenieśliśmy także do niej cały sprzęt z Domu Kultury. W świetlicy
przez cały rok sporo się działo. Poza imprezami wiejskimi, zebraniami i rodzinnymi uroczystościami
były systematyczne zajęcia gimnastyki dla pań z terenu całej gminy, zajęcia zumby, koncerty,
uroczystości szkolne, pokazy, spotkania, a nawet treningi wicemistrzów świata w tańcach towarzyskich.
W okresie zimowym, ze względu na remont szkoły, odbywały się tu także zajęcia wf. Zgodnie z
zarządzeniem, społeczność wsi nie może korzystać z pieniędzy pozyskanych z wynajmowania świetlicy,
gdyż te środki pozostają w budżecie gminy. To dla nas utrudnienie , bo stale musimy się starać o
środki na jej bieżące utrzymanie. Właśnie ze środków sołectwa i Koła Gospodyń zamontowaliśmy nową
termę, naprawiliśmy sprzęt nagłośnieniowy i instalację elektryczną, wymieniliśmy krany w toalecie,
zrobiliśmy oświetlenie w magazynie, zakupiliśmy sporo nowego sprzętu i wyposażenia, środków
czystości, dekoracji.
Wiele się u nas działo, ale czy wszystko poszło tak gładko? Przez kolejny rok wspólnie z dyrekcją szkoły
i radną zabiegaliśmy o poprawę warunków parkowania, a właściwie bezpieczeństwa przy szkole.
Niestety ten temat nadal jest otwarty. Wprawdzie nieoczekiwanie powstało tzw. wyniesione przejście dla
pieszych, ale w żaden sposób nie poprawiło ono bezpieczeństwa dzieci. Elewacja kamienicy w rynku
jeszcze długo pewnie będzie zagrażać bezpieczeństwu przechodniów. Są poważne trudności z
uporządkowaniem parku za świetlicą. Swoją siedzibę straciło TPR i świetlica środowiskowa „Kuźnia”.
Zajęcia świetlicy odbywają się obecnie dwa razy w tygodniu w bibliotece i w świetlicy wiejskiej.
Kilkakrotnie i bez sukcesu prosiłem o udrożnienie kanalizacji burzowej przy ulicy Wrocławskiej.
Wysłałem szereg pism w sprawie finansowania świetlicy, remontu toalet, zacieków na ścianach
świetlicy, komunikacji autobusowej, kanalizacji burzowej, oświetlenia itp. Większość pozostaje bez
odpowiedzi. Z wielkim żalem musieliśmy znów w ubiegłym roku zrezygnować z organizacji 13. już

edycji wyścigu kolarskiego i biegów ulicznych dla młodzieży. Sportowa majówka; bardzo popularna i
promująca sport impreza nie mogła odbyć się bez dotacji, której niestety i w 2018 roku nie dostaniemy.
Szkoda, bo zmarnowano ogromny potencjał organizacyjny, sponsorski i wolontariacki. Bardzo trudno
będzie to odbudować. Żałuję, bo podobnych imprez w okolicy nie ma.
Ale o naszej miejscowości i jej aktywnych mieszkańcach i tak w 2017 roku było słychać. Mamy swoją
stale aktualizowana stronę internetową, prężny profil na facebooku, dzięki zaangażowaniu wspaniałych
ludzi wydaliśmy cztery numery bezpłatnych „Wieści Ratowickich” w nakładzie 350 sztuk , już po raz
dziesiąty ukazał się „Kalendarz Ratowicki”. Stale rośnie gromadzone przez TPR „Archiwum Ratowic”.
Nasze jarmarki znalazły się po trzeci raz w Kalendarzu Imprez Kulinarnych Dolnego Śląska, a przepisy
mieszkańców wzbogaciły książkę „Kulinarny Powiat Wrocławski”. W rywalizacji Rodzinnej Dziesiątki
Biegu Piastów – ratowicka ekipa zgarnęła dwie najważniejsze nagrody tego biegu – dla najszybszej i dla
najstarszej rodziny. Dało się zauważyć kilkunastoosobową ekipę RTC na bardzo trudnych biegach
„Survival Race” i „Runnmagedon”, a także w zimowej, letniej i rowerowej edycji Biegu Piastów.
Zorganizowaliśmy wiele udanych wyjazdów turystycznych , w tym także dla rodzin z osobami
niepełnosprawnymi z terenu gminy. Uczniowie Szkoły Podstawowej w Ratowicach, (z pomocą
mieszkańców), zdobyli III miejsce w regionalnym konkursie ekologicznym, a „Ratowiczanki” z
powodzeniem reprezentowały nas na wielu ważnych wydarzeniach, m. in. na opłatku dla dolnośląskich
samorządowców w Seminarium Duchownym we Wrocławiu, dwukrotnie w Tyńcu Małym, w Mietkowie, w
Marcinkowicach, w Nadolicach, podczas WOŚP w Jelczu Laskowicach, na przeglądzie kolęd w Oławie.
Do ich sukcesów należy zaliczyć zdobycie wyróżnienia w przeglądzie piosenek ludowych „Biskupicki
Złoty Kłos” i nagranie przez zespół udanej płyty. Systematycznie swoje zdjęcia realizuje u nas ekipa
filmowa „Pierwszej Miłości”. W ubiegłym roku zorganizowaliśmy trzy edycje kursu na patent sternika
motorowodnego. Cieszy też fakt, że coraz więcej osób chce mieszkać w Ratowicach, powstaje sporo
nowych domów, mieszkańcy dbają o obejścia, a turyści chwalą urodę i czystość wsi. Aktywne są
organizacje społeczne: Towarzystwo Przyjaciół Ratowic, Koło Emerytów i Rencistów, Ratowickie Koło
Gospodyń i Gospodarzy. Zawsze mogę liczyć na pomoc członków Rady Sołeckiej, szkoły, biblioteki i
niezawodnej młodzieży.
To tylko krótkie podsumowanie, w kilku zdaniach, ale pamiętajmy, że za każdym wspomnianym przeze
mnie zadaniem stoi ogrom pracy i zaangażowani, jak zawsze, Ratowiczanie. Dlatego Wam wszystkim,
którzy nigdy nie odmawiacie mi pomocy DZIĘKUJĘ. Mamy jeszcze wiele do zrobienia. Jestem
przekonany, że przy tak aktywnych ludziach kolejne lata mają szansę być jeszcze bardziej udane.
Jarosław

Jagielski

Sołtys

Ratowic

Post Author: Marcin