Ratowice mała ojczyzna cz. 6

Oglądając przedwojenne pocztówki Ratowic, natrafiłam na zdjęcie domu z ul. Sportowej, którego obecnym właścicielem jest p. Kozłowski. Zastanowił mnie brak trzech przecinających się obręczy umieszczonych w szczycie budynku.

Postanowiłam rozwiązać zagadkę i poniżej przedstawiam jej wyjaśnienie. Budowę obiektu rozpoczęto w 1938 roku. Miał on spełniać rolę współczesnych młodzieżowych domów kultury. Prace wykończeniowe jeszcze trwały, kiedy nastąpił wybuch II wojny światowej. Młodzi ludzie przez bardzo krótki okres mogli spotykać się na ul. Sportowej. Już na początku 1940 roku budynek oddano we władanie koncernowi chemicznemu I. G. Farbenindustrie. Pomieszczenia przekształcono na nowocześnie wyposażone biura (znajdował się tam m. in. jedyny w okolicy dalekopis) i oprócz napływowej kadry kierowniczej zatrudnienie znalazło kilka młodych mieszkanek Ratowic. W planach firmy było zbudowanie w okolicach naszej miejscowości fabryki, która na potrzeby armii dostarczałaby m. in. bojowe środki trujące i materiały wybuchowe. Do budowy fabryki potrzebna była wykwalifikowana siła robocza. Z tego też powodu na ulicy Wrocławskiej, pomiędzy obecnym domostwem p. Markowskich i p. Białkowskich wzniesiono kilka baraków mieszkalnych, które zasiedlili przybyli z zachodnich terenów Niemiec pracownicy. Byli oni członkami grupy Organisation Todt, którą tworzyły zarówno prywatne firmy budowlane jak i przedsiębiorstwa państwowe. Organizacja zatrudniała początkowo Niemców niezdolnych do służby wojskowej, oraz przedpoborowych, którzy podlegali obowiązkowi pracy. Na terenie obozu pracy wybudowano także pomieszczenia socjalne, stołówkę, a nawet kino, z którego mogli korzystać także mieszkańcy wsi. Z niewiadomych przyczyn plany koncernu uległy zmianie i filia firmy powstała w innej części Rzeszy. Osiedle robotnicze opuścili dotychczasowi mieszkańcy, a ich miejsce zajęli w maju 1941 roku więźniowie pochodzenia żydowskiego . Budynek na ul. Sportowej przejęli we władanie przybyli z Essen pracownicy zakładów zbrojeniowych Kruppa. Ratowice stało się miejscem powstawania planów budowy fabryki w Jelczu i ośrodkiem dowodzenia. Zapewne wtedy na ścianie domu pojawiło sie logo firmy, które zachowało się do dnia dzisiejszego. Zakłady Zbrojeniowe Friedrich Krupp-Bertha Werke rozpoczęły działalność w styczniu 1943 roku. Produkcja była ściśle powiązana z potrzebami wojennymi niemieckiej armii. Tutaj powstawały haubice, wały korbowe silników lotniczych i czołgowych, odlewano lufy dział okrętowych i produkowano wyrzutnie torpedowe 75 i 150 mm. Siłę roboczą stanowili w głównej mierze więźniowie obozów koncentracyjnych z Ratowic i Miłoszyc. Posesja przy ul. Sportowej opustoszała, biura przeniesiono na teren fabryki. Można śmiało zaryzykować tezę, że to właśnie w Ratowicach swój początek miał rozkwit przemysłowy Jelcza. Krystyna Skowera

Post Author: Marcin

Dodaj komentarz